katowice2

Wyjątkowo bez dzieci

Kolejne spotkanie katowickich Baranków było wyjątkowe, ponieważ zabrakło na nim dzieci. W sobotni wieczór do kościoła Ojców Dominikanów przyjechali tylko rodzice. Wbrew pozorom nie było to jednak potkanie organizacyjne podczas którego omawiane były techniczne sprawy związane z przygotowaniem I Komunii Świętej. Już na samym początku rodzice dowiedzieli się, iż tak naprawdę do przyjęcia tych Sakramentów przygotować się muszą oni sami. W końcu to oni są przewodnikami swoich dzieci na drogach wiary. Muszą być w tym autentyczni, bo tylko w ten sposób będą w stanie pokazać im Boga. To odpowiedzialne zadanie do wykonania którego zobowiązali się już dwukrotnie, zarówno podczas zawierania sakramentu małżeństwa jak i podczas chrztu dziecka. A fakt, iż zdecydowali się oni towarzyszyć swoim dzieciom w przygotowaniach do I Komunii Świętej to ważny krok naprzód. Teraz, niezależnie od własnych wątpliwości, pytań czy zwątpień ważne aby w tej drodze i codziennym budowaniu relacji z Bogiem nie ustawać.

Dlatego też najważniejszą częścią tego spotkania było uczestnictwo w Mszy Świętej (pamiętaliśmy w niej zwłaszcza o jednej z rodzin, która z uwagi na niespodziewaną chorobę nie mogła być z nami). Po kazaniu O. Bartka, podczas którego mówił on, iż małżonkowie są dla niego zawsze wielkim świadectwem wzajemnej miłości, zebrani odnowili względem siebie przyrzeczenia małżeńskie. Trzymając się za ręce, patrząc sobie w oczy i powtarzając słowa przysięgi małżonkowie uświadomili sobie, że swoją wzajemną relację można zbudować tylko z Bogiem.

Po tych wzruszających chwilach wszyscy udali się do salek, gdzie czekała na nich niespodzianka. Ubiegłoroczne rodziny Barankowe (którym w tym miejscu bardzo serdecznie dziękujemy) przygotowały dla nich skromne przyjęcie. Nie zabrakło na nim jedzenia, ciast, owoców, napojów i wina, które rozwesela serce. Był to czas na wspomnienia (zwłaszcza te dotyczące miejsc w których obecnie małżonkowie się poznali), wspólne rozmowy – zarówno te relacjach (to taki prolog do kolejnego spotkania dla rodziców z Panią Marią Berlińską), jak i rodzinnych zmaganiach z katechizowaniem swoich pociech. Wydaje się, iż wspólne spotkanie było udane, o czym niech świadczy fakt, iż jego uczestnicy dobrze się bawili nawet po wyjściu prowadzących.

Udostępnij