narodzenie

Boże Narodzenie

“Często zapominamy że to co dobre w nas i między nami dostaliśmy od Ciebie, 
To co jest proste i codzienne, jest cudem.
Dziękuję Tobie za siłę, jaką dajesz mi o poranku
Dziękuję że każdego dnia mogę usłyszeć Twoje Słowo, schowane i ukryte tylko dla mnie w Piśmie Świętym.’’

Na karteczkach, drobnym pismem każde dziecko zapisało własnym słowem dobro, to które miało miejsce w czasie adwentu, to którego sami doświadczyli. Każdy wyraził wdzięczność w najprostszy sposób, zawinął ją w kawałek papieru, obwiązał sznureczkiem i wrzucił do szklanego naczynia. Zebraliśmy się na korytarzu, paliły się świece, słychać było muzykę. Wychowawcy po imieniu wzywali dzieci, które ze spokojem podchodziły do naczynia, wypełnionego brokatowym pyłem i w ciszy każdy mógł wrzucić tam swoje dary, schowane w papierowym ruloniku. Tak zostaną, oddane w modlitwie. Nie wiemy co dzieci napisały, możemy jedynie się domyślać, możemy sami wyzwalać w naszych sercach wdzięczność i Wam jej życzyć.

Dziękuję za południe, gdy słońce wznosi się wysoko nad horyzont a zabawa może trwać w najlepsze
Dziękuję za wieczór, gdy mama może mnie przytulić a Ty powoli zasłaniasz niebo wielobarwnym płaszczem
Dziękuję za noc – prosisz mnie codziennie bym odpoczął
Za moich kolegów, że mogę ich słuchać, że mogę z nimi rozmawiać, bawić się, jeździć na łyżwach i pić czekoladę
Jak dobrze że możemy grać w piłkę, pływać i do wieczora wspinać się na drzewa
Dziękuję Ci za moje talenty za te które już znam i za te które są we mnie ukryte
Jak dobrze że o mnie dbasz o każdej porze dnia
Dziękuję za to że jestem
Za to że codziennie stwarzasz mnie na nowo
Dałeś mi mamę i tatę, bo właśnie oni  są najlepsi i bardzo mnie kochają
Dziękuję Ci za świat, w który mnie zaprosiłeś, za wody i gejzery, za łąki i łańcuchy gór, za zwierzęta odkryte i te których nie znamy.
I za to że mam dom, wodę, ubranie i kołdrę którą mogę się przykryć.
Za moich dziadków, za to że mogę im pomagać, być przy nich i kochać ich. Za tych którzy już odeszli, bo mogę o nich pamiętać.
Dziękuję za to że mogę do Ciebie mówić Tato, że uczysz mnie jak z TObą rozmawiać.
Dziękuję że działasz poprzez innych; że są lekarze, naukowcy, wolontariusze, misjonarze i wszyscy którzy czynią dobro.
Dziękuję za włosy, za kolor mojej skóry, za moje piegi, długie ręce, za moje stopy i dłonie. Dla Ciebie jestem najpiękniejszy
Dziękuję za to że mnie kochasz i potrzebujesz. Choć jestem taki mały, taki kruchy i nic nie znaczący.
To super że dałeś nam czas wolny; co 6 dni niedzielę i wakacje, dziękuję że mogę odpoczywać
Wiesz że lubię klocki, lalki, hulajnogę, bajki lody, lizaki, nudę, dłubanie w nosie i bieganie boso, długie spanie i późne nocne przesiadywanie-dziękuję, że mogę być dzieckiem
Nawet nie wiem o co mam Cię poprosić
Przecież widzę że Ty wiesz czego potrzebuję ja i moi bliscy
Przychodzisz, jesteś obecny
wszystkim się zajmujesz..gdy ja o tym nie wiem.
może dziś po prostu na nowo Ci zaufam?
zajmij się wszystkim a ja będę żył, razem z Tobą.

Udostępnij

Share on facebook
Share on twitter
Share on google
Share on linkedin
Share on whatsapp
Share on email
Share on telegram