dodano: 22.04.2018, 16:09

Pierwsza komunia święta

Ogłoszenia pozostałe:

grupowe-2.jpgZaufanie rodzicom i powierzenie w ich ręce prowadzenia dzieci ku Bogu. Oparcie wiary na relacji, nie na przestrzeganiu reguł. Roczne przygotowania prowadzone przez świadków, nie nauczycieli. Dodatkowo uroczystość bez fotografa i bez prezentów, ułatwiająca dzieciom spotkanie z Jezusem w darze Eucharystii. Chyba właśnie tak, najkrócej, można opisać uroczystość Pierwszej Komunii Świętej dla dzieci z rodzin edukujących w domu, która odbyła się 7 kwietnia w Krzyżowej. Kościół był wypełniony ludźmi, a za oknami świeciło wiosenne słońce...

Rodzice wraz z dziećmi ubranymi w alby zajęli przednią część kościoła. Nierzadko w jednej rodzinie do Komunii przystępowało dwoje, a nawet troje dzieci, rodzeństwa w różnym wieku. Specyfiką przygotowań jest prowadzenie do spotkania z Jezusem także młodszych dzieci, których serca są tak bardzo otwarte na sacrum. Dlatego też najmłodsze pierwszokomunijne dzieci miały około sześciu lat, najstarsze zaś nawet kilkanaście.

Eucharystię rozpoczął śpiew „Oto jest dzień, który dał nam Pan", dominikańskiego chóru, złożonego z rodzeństw i rodziców pierwszokomunijnych dzieci. Mszy świętej przewodniczył o. Przemysław Ciesielski OP, duchowy opiekun przygotowań. Po raz kolejny wskazywał najważniejsze momenty Eucharystii, zachęcając dzieci do szczególnej uwagi i „nieprzegapienia chwili, kiedy na ołtarzu zamiast chleba i wina, pojawi się Ciało i Krew".

Rozmawiając z dziećmi podczas homilii, ojciec Przemek poprowadził je do odkrycia, że uczniowie idący do Emaus wraz z Jezusem, rozpoznali go dopiero przy łamaniu chleba. Dominikanin wskazał, że łamiąc chleb, Jezus odwołał się do znaku, który uczniowie dobrze znali. Tak samo i w relacji z nami, Jezus przypomina wcześniejsze spotkania z Nim, aby prowadzić nas coraz głębiej. Uczył, że przyjęcie Jezusa po raz pierwszy w Komunii Świętej jest doświadczeniem, z którego każdy z nas może czerpać przez całe życie.

_DSC0185-2.JPG

Dzieci przyjmowały Komunię Świętą wraz z rodzicami u boku. Tak samo, dzień wcześniej, prowadzone przez rodziców, po raz pierwszy przystąpiły do Sakramentu Pokuty i Pojednania. Podczas adoracji Najświętszego Sakramentu rodzice przyprowadzali dzieci do stóp ołtarza. Kapłani nie spowiadali w konfesjonale, a w prezbiterium. Siedzieli obok dzieci, pomagając im w ten sposób w dobrym przeżyciu tego spotkania z Jezusem. Po skończonej spowiedzi o. Przemek i o. Tomasz przytulali dzieci i prowadzili je do rodziców, którzy zakładali im białe alby.

Uroczystości pierwszokomunijne poprzedził okres rocznych przygotowań – podczas trzydniowych zjazdów w Krzyżowej oraz w domu, w gronie rodzinnym. Pod opieką Oli i Marcina Sawickich oraz o. Przemysława Ciesielskiego OP formowały się całe rodziny – dzieci, a w szczególności rodzice – bo to oni będą dalej prowadzić w doświadczaniu wiary. Dlatego poza spotkaniami opartymi o wydarzenia roku liturgicznego, historie biblijne i nabożeństwa, ilustrowane twórczością dzieci, znalazł się czas, by rodzice uczyli się jak dbać o relację małżeńską i osobiste przeżywanie wiary. Podczas warsztatów prowadzonych przez p. Marię Berlińską odkrywali m.in. jak ich osobiste doświadczenie wpływa na przeżywanie relacji rodzinnych. Był też czas na dzielenie się świadectwem własnego życia.

Przyjęcie sakramentów zakończyło rok wspólnej formacji rodzin. Teraz jest czas, by dalej wzrastać w tym doświadczeniu, odkrywać talenty otrzymane od Boga i wykorzystywać je...

 

Justyna Wójcik, mama Oli i Franka

tel.: +48 33 862 30 38     e-mail: biurousawickich@gmail.com design: Kajetan Mastela